• Bieganie
  • Saucony Ride 18 - Czy to but dla Ciebie? Recenzja i opinie

Saucony Ride 18 - Czy to but dla Ciebie? Recenzja i opinie

Arkadiusz Tomaszewski 1 lipca 2026
Dłonie zawiązują sznurówki jasnoniebieskich butów do biegania Saucony Ride 18 na chodniku z kostki brukowej.

Spis treści

To but dla biegacza, który chce jednego, porządnego modelu na większość spokojnych i umiarkowanych treningów. Saucony Ride 18 łączy neutralny charakter, miękką amortyzację i prostą konstrukcję, więc dobrze sprawdza się na asfalcie, bieżni i w codziennym kilometrażu. Poniżej rozkładam go na czynniki pierwsze: od tego, jak leży na stopie, przez różnice względem poprzedniej i nowszej wersji, po to, kiedy zakup w Polsce faktycznie ma sens.

To neutralna treningówka na codzienne kilometry i spokojne biegi

  • Typ: neutralny but treningowy na asfalt i bieżnię.
  • Amortyzacja: PWRRUN+ daje miękki, ale nadal dość uporządkowany kontakt z podłożem.
  • Parametry: około 259 g w męskim US 9, 228 g w damskim US 8, drop 8 mm.
  • Najlepsze zastosowanie: biegi easy, dłuższe wybiegania, codzienny kilometraż.
  • Wartość: najbardziej opłaca się wtedy, gdy trafisz dobrą cenę, a nie pełną półkę.
  • Dopasowanie: to dobry wybór dla neutralnej stopy, także w wersji Wide, jeśli potrzebujesz więcej miejsca.

Dla kogo ten model ma sens

To klasyczna neutralna treningówka, czyli but bez elementów korygujących ustawienie stopy. Najlepiej pracuje u osób, które chcą jednego modelu na spokojne biegi, dłuższe wybiegania i codzienny asfalt. Mnie przekonuje właśnie ta prostota: nie musi robić wszystkiego spektakularnie, ma po prostu dowieźć komfort i przewidywalność.

Jeśli potrzebujesz mocnego wsparcia przy pronacji, bardzo agresywnej dynamiki albo buta startowego na interwały i zawody, to nie jest pierwszy wybór. W praktyce wygrywa tu rozsądny kompromis między miękkością, stabilnym prowadzeniem i umiarkowaną masą. To dokładnie ten typ buta, który najczęściej zostaje w rotacji na najdłużej.

Jeśli szukasz Ride 18
butów do codziennych biegów po asfalcie Tak
maksymalnej miękkości typowej dla modeli max-cushion Raczej nie
startówki do szybkich odcinków Nie
neutralnej, stabilnej platformy bez płytki Tak
mocnego wsparcia dla pronacji Nie

Gdy już wiesz, czy to w ogóle Twój typ buta, warto zobaczyć, co czuć po kilku kilometrach, bo właśnie odczucie pod stopą zwykle przesądza o zakupie.

Mężczyzna prezentuje niebieskie buty do biegania Saucony Ride 18 z pomarańczowymi akcentami.

Jak biega się w tym modelu na co dzień

Według Saucony reformulowana pianka PWRRUN+ jest w tej wersji lżejsza od poprzedniej, ale dla biegacza ważniejsze od samego hasła marketingowego jest to, że krok robi się bardziej płynny i mniej „klockowaty”. Drop 8 mm i geometria 35/27 mm dają znajome, nieprzekombinowane przetoczenie, bez agresywnego rockera i bez sztucznego wrażenia katapulty. To but, który nie wymusza konkretnego stylu biegu.

Na asfalcie najbardziej czuć tu spokojne, miękkie lądowanie i dość pewne wybicie. Cholewka jest przewiewna, a wyściółka wokół pięty i języka dodaje komfortu na dłuższych treningach. W praktyce ten model lubi tempo rozmowne, steady pace i dłuższe wybiegania bardziej niż sprinty między pachołkami.
  • Plus: wygodna amortyzacja bez przesadnego zapadania się w piankę.
  • Plus: sensowna przyczepność i trwalsza guma z przodu podeszwy.
  • Plus: stabilne, przewidywalne przetoczenie na twardym podłożu.
  • Minus: to nie jest but do bardzo szybkich akcentów.
  • Minus: na mokrym asfalcie nie daje takiego spokoju jak najlepsze modele z topową przyczepnością.

Najbardziej lubię w nim to, że nie udaje startówki. To po prostu uczciwa codzienna treningówka, która ma dobrze znosić częste bieganie, a nie imponować jedną cechą na papierze. Skoro charakter buta jest już jasny, naturalne pytanie brzmi: czy warto brać go zamiast starszej albo nowszej odsłony.

Jak wypada względem Ride 17 i Ride 19

To ważne porównanie, bo w 2026 rynek wygląda już inaczej niż przy premierze tego modelu. Ride 18 nadal jest sensownym butem, ale jego opłacalność mocno zależy od ceny względem nowszej wersji. W praktyce widzę trzy scenariusze: starszy model na promocji, wersja 18 jako złoty środek i Ride 19 jako wybór dla tych, którzy chcą nowszą konstrukcję bez oglądania się na rabaty.

Model Co czuć pod stopą Kiedy ma największy sens
Ride 17 Bardziej klasyczne, nieco twardsze czucie, z odrobinę wyraźniejszym odbiciem Gdy trafisz dobrą cenę i lubisz bardziej tradycyjne daily trainery
Ride 18 Większy komfort, bardziej miękka cholewka i spokojniejsze, płynne prowadzenie Gdy chcesz najbardziej uniwersalny kompromis między komfortem a codziennym bieganiem
Ride 19 Nowsza odsłona, opisywana przez producenta jako jeszcze bardziej miękka i responsywna Gdy zależy Ci na aktualnym modelu i różnica cenowa nie jest duża

Jeśli różnica między Ride 18 a 19 w polskim sklepie wynosi kilkadziesiąt złotych, zwykle patrzyłbym już na nowszą wersję. Jeśli jednak 18-tka jest wyraźnie tańsza, nie widzę problemu, by się na nią zdecydować. To nadal bardzo solidny but treningowy, a w codziennym bieganiu różnice między tymi generacjami nie są rewolucyjne.

Sam model to jedno, ale przy butach treningowych dopasowanie decyduje o tym, czy komfort wytrzyma po godzinie biegu.

Jak dobrać rozmiar i szerokość, żeby nie żałować po pierwszym treningu

W tym modelu trzymałbym się swojego zwykłego rozmiaru biegowego, chyba że masz wyraźnie szerszą stopę albo lubisz większy zapas w przedniej części buta. Standardowa wersja nie jest ekstremalnie wąska, ale też nie daje przesadnie dużo miejsca na palce. Przy dłuższych biegach stopa naturalnie pracuje i lekko puchnie, więc zbyt ciasny wybór szybko zacznie przeszkadzać.

Jeśli czujesz ucisk na małym palcu, śródstopiu albo górze stopy, warto od razu rozważyć wariant Wide. To nie jest detal kosmetyczny, tylko realna różnica w komforcie. W praktyce szeroka wersja ma sens szczególnie u osób, które biegają regularnie i nie chcą poświęcać dopasowania tylko po to, żeby „jakoś się ułożyło”.

  1. Zostaw około 0,8-1 cm luzu przed najdłuższym palcem.
  2. Przymierz buty wieczorem, kiedy stopa jest naturalnie bardziej spuchnięta.
  3. Załóż skarpety, w których faktycznie biegasz, a nie cienkie codzienne.
  4. Jeśli pięta lekko ucieka, zastosuj sznurowanie blokujące, czyli dodatkowe zapięcie przy górnych oczkach.
  5. Przy szerokiej stopie nie licz, że „rozchodzą się” same do idealnego kształtu.

Właściwe dopasowanie wpływa też na budżet, bo w butach treningowych kupno „prawie dobrego” rozmiaru zwykle kończy się dodatkowym wydatkiem albo rozczarowaniem po kilku wyjściach. To prowadzi do najpraktyczniejszego pytania: ile za ten komfort warto zapłacić.

Ile kosztuje w Polsce i kiedy zakup ma sens

W polskich sklepach widzę ten model najczęściej w szerokich widełkach: od około 370-500 zł w mocniejszych promocjach, przez okolice 500-600 zł jako uczciwą cenę, aż po 650-700 zł przy mniej korzystnych ofertach. To ważne, bo przy butach treningowych sama cena katalogowa bywa myląca. Realny sens zakupu zależy od tego, czy kupujesz okazję, czy po prostu bierzesz pierwszy dostępny wariant.

Przedział ceny Moja ocena
ok. 370-500 zł Brałbym bez większych wahań, jeśli but dobrze leży.
ok. 500-600 zł Nadal rozsądna oferta za solidną codzienną treningówkę.
powyżej 650-700 zł Sprawdziłbym Ride 19 albo konkurencyjne modele, bo przewaga starszej wersji robi się mała.

W 2026 ten model opłaca się najbardziej wtedy, gdy szukasz komfortowego buta do regularnego biegania i masz przed sobą kilka miesięcy normalnego treningu, a nie jednorazowy zakup „na wszelki wypadek”. Jeśli priorytetem jest dobry stosunek ceny do jakości, Ride 18 błyszczy właśnie na promocji. Za pełną cenę trzeba już uczciwie porównać go z nowszą wersją i nie brać w ciemno pierwszej atrakcyjnej grafiki sklepowej.

Na końcu zostaje najważniejsze, czyli brutalnie praktyczne pytanie: czy ten but naprawdę pasuje do Twojego biegania, a nie do opisu producenta.

Kiedy wybrałbym go bez wahania, a kiedy odpuściłbym

Wybrałbym go bez wahania, jeśli biegasz po asfalcie, chcesz neutralnego buta na większość treningów i cenisz spokojne, miękkie prowadzenie bez kombinowania. To dobry wybór dla osób, które budują tygodniowy kilometraż, robią dłuższe rozbiegania, biegają easy runy i potrzebują modelu, który nie będzie męczył stopy po 40 minutach. Docenią go też biegacze, którzy lubią jednego, sprawdzonego partnera do rotacji, a nie osobny but na każdy rodzaj jednostki.

  • Tak, jeśli chcesz komfortowego buta treningowego na codzienne kilometry.
  • Tak, jeśli masz neutralną stopę i nie potrzebujesz korekty pronacji.
  • Tak, jeśli znajdziesz dobrą promocję w polskim sklepie.
  • Nie, jeśli szukasz buta stricte szybkiego lub startowego.
  • Nie, jeśli zależy Ci na bardzo mocnym wsparciu stabilizującym.
  • Nie, jeśli chcesz maksymalnie nowy model bez oglądania się na budżet.

W praktyce czytam ten model jako bardzo solidną, spokojną treningówkę, która najlepiej broni się w regularnym kilometrażu i przy uczciwej cenie. Gdy te dwa warunki są spełnione, trudno o rozczarowanie, a gdy nie są, lepiej poszukać czegoś bardziej wyspecjalizowanego niż kupować but na siłę.

FAQ - Najczęstsze pytania

To idealny but dla biegaczy o neutralnej stopie, szukających komfortowej treningówki na codzienne biegi po asfalcie, dłuższe wybiegania i spokojne tempo. Sprawdzi się, gdy cenisz stabilne prowadzenie i miękką amortyzację.

Ride 18 oferuje bardziej miękką cholewkę i płynniejsze prowadzenie niż Ride 17. W porównaniu do Ride 19, jest to nadal bardzo solidny but, a jego zakup ma sens, gdy znajdziesz go w dobrej cenie.

Najbardziej opłaca się kupić go na promocji (ok. 370-600 zł). Za pełną cenę warto rozważyć nowszą wersję lub inne modele. To świetny wybór, jeśli szukasz uniwersalnego buta do regularnych treningów.

Trzymaj się swojego standardowego rozmiaru biegowego, zostawiając 0,8-1 cm luzu przed palcami. Przymierzaj wieczorem, w skarpetach do biegania. Jeśli masz szeroką stopę, rozważ wariant Wide.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

saucony ride 18
saucony ride 18 recenzja
saucony ride 18 opinie
saucony ride 18 vs 17
Autor Arkadiusz Tomaszewski
Arkadiusz Tomaszewski
Nazywam się Arkadiusz Tomaszewski i od 11 lat zajmuję się tematyką aktywnego stylu życia, treningu oraz diety. Moje zainteresowanie tymi obszarami zrodziło się z potrzeby zrozumienia, jak zdrowe nawyki mogą wpływać na nasze codzienne życie. Lubię dzielić się wiedzą na temat efektywnych metod treningowych oraz zbilansowanej diety, które pomagają nie tylko w osiąganiu lepszej formy, ale także w poprawie samopoczucia. W swojej pracy staram się zawsze weryfikować źródła informacji, porównywać różne podejścia i uprościć skomplikowane zagadnienia, aby były zrozumiałe dla każdego. Śledzę najnowsze trendy w dziedzinie zdrowia i fitnessu, co pozwala mi dostarczać aktualne i rzetelne informacje. Moim celem jest wspieranie czytelników w ich drodze do zdrowszego stylu życia, oferując im praktyczne porady i inspiracje.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz