Rekordy freedivingu - Kto prowadzi i dlaczego to ważne?

Ryszard Szulc 25 kwietnia 2026
Kobieta w stroju do freedivingu, przygotowująca się do bicia freediving rekord. Na kombinezonie widoczne logo Mares i Seiko.

Spis treści

Freediving rekord to nie jeden wynik, ale cała mapa osiągnięć w różnych konkurencjach, od statyki po zejścia na ponad 100 metrów. Jeśli chcesz wiedzieć, kto dziś prowadzi w najważniejszych dyscyplinach, jak czytać takie rezultaty i dlaczego w tym sporcie nie ma jednego uniwersalnego „najlepszego” wyniku, znajdziesz tu konkretne odpowiedzi. Dorzucam też polski kontekst, bo właśnie on najlepiej pokazuje, jak mocno ten sport urósł w ostatnich latach.

Najważniejsze liczby i sens rekordów we freedivingu

  • Rekordy są prowadzone osobno dla kobiet i mężczyzn oraz oddzielnie dla każdej konkurencji.
  • Najbardziej czytelne są wyniki w basenie i na głębokości, ale porównywanie ich jednym miernikiem ma mały sens.
  • W statyce liczą się minuty, w dynamice metry, a w konkurencjach głębokościowych także technika wyrównywania ciśnienia.
  • Polska ma mocne nazwiska zarówno w basenie, jak i w depth freedivingu.
  • Wynik z zawodów staje się rekordem dopiero po ratyfikacji, czyli po sprawdzeniu procedur i bezpieczeństwa.

Czym jest rekord we freedivingu i dlaczego nie ma jednego zwycięzcy

W tej dyscyplinie wynik nie opisuje tylko tego, jak daleko ktoś popłynął albo jak długo wytrzymał bez oddechu. Liczy się konkretna konkurencja, płeć, federacja i to, czy próba przeszła formalną weryfikację. Ja patrzę na takie osiągnięcia jak na osobne specjalizacje, bo porównywanie statyki z głębokością jest tak naprawdę porównywaniem dwóch różnych sportowych zadań.

Najprościej: rekord w freedivingu to zawsze odpowiedź na jedno pytanie. Jak długo zawodnik utrzyma bezruch, jak daleko przepłynie na jednym oddechu, albo jak głęboko zejdzie i wróci po linii. Z tego wynika prosta rzecz: nie ma jednego mistrza wszystkiego, są za to wybitni specjaliści od różnych odmian tego samego sportu.

To ważne, bo z zewnątrz freediving wygląda jak jedna konkurencja, a w praktyce składa się z kilku bardzo różnych prób. I dopiero po rozróżnieniu tych prób sensownie da się czytać liczby, które robią największe wrażenie.

Dlaczego w freedivingu wynik mierzy się inaczej w basenie i na głębokości

Basen i ocean testują inne cechy. W basenie kluczowa jest ekonomia ruchu, odporność na narastający dwutlenek węgla i technika pływania. Na głębokości dochodzą ciśnienie, wyrównywanie uszu, tempo zejścia oraz spokój przy pracy z liną. Dlatego wynik na 200 metrów w basenie i zejście na 100 metrów nie są konkurencją „kto lepszy”, tylko dwoma różnymi sprawdzianami.

Typ konkurencji Co mierzy Jak czytać wynik
DYN, DYNB, DNF Dystans przepłynięty w basenie na jednym oddechu Metry, technika ruchu i ekonomia pracy ciała
STA Czas bez ruchu i bez oddechu Minuty, relaks i kontrola napięcia
CWT, CNF, FIM, CWTB Głębokość zejścia i powrotu po linii Metry, wyrównywanie ciśnienia i stabilność psychiczna
VWT, NLT Ekstremalne warianty historyczne Wyniki imponujące, ale dziś rzadziej śledzone przez zawodników

Warto też znać skróty, bo pojawiają się wszędzie: DYN to dynamika w monopłetwie, DYNB w płetwach podwójnych, DNF bez płetw, a STA to statyczne wstrzymanie oddechu. Na głębokości CWT oznacza stały balast z płetwami, CNF stały balast bez płetw, FIM swobodne zanurzenie, a CWTB stały balast w płetwach podwójnych.

Dopiero po takim podziale ma sens spojrzeć na konkretne liczby, bo właśnie one pokazują, jak szeroki jest ten sport.

Pod wodą, w błękitnej toni, nurkowie przygotowują się do bicia freediving rekord. Wokół nich widać sprzęt i innych zawodników.

Aktualne rekordy świata w 2026

Stan na lipiec 2026 pokazuje dość wyraźnie, że czołówka w freedivingu jest bardzo gęsta. W niektórych konkurencjach różnice między rekordami są niewielkie, w innych widać ogromny skok jakości i lat pracy nad techniką. Najczytelniej widać to w dwóch blokach: basen i głębokość.

Konkurencje basenowe

Konkurencja Kobiety Mężczyźni Co pokazuje
DYN Zsófia Törőcsik, 280 m Ming (William Joy) Jin, 319 m Klasyczna dynamika w monopłetwie, czyli dystans i bardzo oszczędny ruch
DYNB Zsófia Törőcsik, 259 m Guillaume Bourdila, 298 m Dynamika w płetwach podwójnych, bardziej wymagająca technicznie niż wygląda
DNF Julia Kozerska, 213 m Mateusz Malina, 250 m Dynamika bez płetw, często najbardziej „czysta” technicznie konkurencja
STA Heike Schwerdtner, 09:22 Stéphane Mifsud, 11:35 Statyka, czyli bezruch i pełna kontrola oddechu przez wiele minut

W basenie najbardziej uderza to, że rekord nie jest tu tylko kwestią pojemnych płuc. Równie ważne są pozycja ciała, praca nóg, płynność ruchu i odporność psychiczna, kiedy organizm zaczyna domagać się oddechu coraz głośniej.

Przeczytaj również: Siatkówka plażowa - Zasady, które musisz znać. Zagraj lepiej!

Konkurencje głębokościowe

Konkurencja Kobiety Mężczyźni Co pokazuje
CWT Alessia Zecchini, 123 m Alexey Molchanov, 136 m Klasyczne zejście i powrót w płetwach
CNF Kateryna Sadurska, 86 m Petar Klovar, 103 m Najtrudniejsza technicznie wersja bez płetw
FIM Sanda Delija, 103 m Petar Klovar, 135 m Swobodne zanurzenie po linie, bez użycia płetw
CWTB Alenka Artnik, 111 m Alexey Molchanov, 127 m Zejście w płetwach podwójnych, ale bez pomocy liny przy napędzie
VWT Nanja Van Den Broek, 130 m Alexey Molchanov, 156 m Zjazd z balastem i powrót o własnych siłach
NLT Tanya Streeter, 160 m Herbert Nitsch, 214 m Historyczny ekstremum, dziś rzadziej spotykane w nowoczesnym ściganiu rekordów

Na głębokości żaden rekord nie jest tylko liczbą metrów. To także jakość wyrównywania ciśnienia, spokój przy zejściu, pewny powrót i to, czy zawodnik potrafi wyjść na powierzchnię tak samo czysto, jak zanurzył się na początku. I właśnie dlatego wynik bywa imponujący nawet wtedy, gdy z zewnątrz wygląda „po prostu” jak liczba w tabeli.

Warto pamiętać, że federacje prowadzą własne listy, więc te same nazwiska mogą wyglądać minimalnie inaczej w różnych rankingach. To nie jest błąd, tylko efekt osobnych zasad ratyfikacji i osobnych rejestrów rekordów.

Polska ma tu realną pozycję, nie tylko pojedyncze nazwiska

Na listach Polskiego Związku Freedivingu widać coś więcej niż pojedyncze rekordy. Widać system, w którym zawodnicy regularnie podciągają poziom w kilku konkurencjach naraz. Mateusz Malina ma 325,5 m w DYN, 300 m w DYNB i 250 m w DNF, a Julia Kozerska widnieje z 214 m w DNF. W depth freedivingu mocno zaznaczają się też Agata Załęcka z 92 m w CWTB oraz Maria Bobela z 88 m w FIM.

To ważne, bo pokazuje różnicę między jednorazowym strzałem formy a faktycznie mocną kadrą. Ja zwracam na to uwagę zawsze wtedy, gdy ktoś ocenia sport tylko przez pryzmat jednego nazwiska. W freedivingu silna jest nie tylko gwiazda, ale też zaplecze, które ją otacza i pcha poziom wyżej.

  • Mateusz Malina pokazuje wszechstronność w basenie, a nie tylko jeden „szczęśliwy” start.
  • Julia Kozerska jest ważna szczególnie w DNF, bo bez płetw technika musi być niemal bezbłędna.
  • Agata Załęcka potwierdza, że polskie depth freediving rośnie także po stronie kobiet.

W praktyce polskie rekordy są dziś użyteczne nie tylko jako ciekawostka, ale jako realny punkt odniesienia dla osób trenujących w kraju. I właśnie dlatego warto zobaczyć, jak taka próba rekordowa wygląda od środka.

Jak wygląda próba rekordowa krok po kroku

Z zewnątrz rekord wydaje się jednorazowym wysiłkiem. W rzeczywistości to precyzyjnie ustawiony proces, w którym każdy element musi się zgadzać. Im wyższy poziom, tym mniej miejsca na improwizację.

  1. Zawodnik zgłasza konkretną dyscyplinę i cel, bo rekord nie jest „na wszystko naraz”.
  2. Organizator zapewnia sędziów, zabezpieczenie i warunki techniczne zgodne z przepisami.
  3. Sprawdzany jest sprzęt, linia, głębokość, czas oraz warunki w wodzie.
  4. Przed startem liczy się rozgrzewka, spokój i kontrola tempa, a nie przypadkowa mobilizacja.
  5. W głębokich konkurencjach ogromne znaczenie ma wyrównywanie ciśnienia, czyli świadome „odblokowanie” uszu i zatok na kolejnych metrach.
  6. Po wynurzeniu zawodnik musi wykonać poprawny protokół powierzchniowy, czyli bezpiecznie i wyraźnie zakończyć próbę.
  7. Dopiero potem wynik trafia do weryfikacji, a przy rekordach dochodzi jeszcze kontrola antydopingowa i dokumentacja.

W głębokich startach często przewija się też termin mouthfill, czyli zapas powietrza przenoszony do jamy ustnej po to, by później dalej wyrównywać ciśnienie. To detal techniczny, ale właśnie takie detale decydują o tym, czy próba kończy się czystym rekordem, czy przerwaniem zejścia.

Najbardziej praktyczna lekcja jest prosta: rekord nie zaczyna się na linii startu, tylko dużo wcześniej, w całym procesie przygotowania. I to prowadzi do kolejnego, bardzo niewygodnego dla ambicji pytania: co najczęściej psuje świetny wynik?

Co najczęściej stoi między bardzo dobrym wynikiem a rekordem

W freedivingu przegrywa się zwykle nie przez „słabą wolę”, tylko przez błędy, które da się opisać i poprawić. To dobra wiadomość, bo oznacza, że postęp rzadko jest przypadkiem.

  • Zbyt szybki start - zawodnik jedzie za mocno od pierwszych metrów i płaci za to na końcu.
  • Słaba equalizacja - wyrównywanie ciśnienia nie działa płynnie, więc głębokość przestaje być dostępna.
  • Niedoszacowanie regeneracji - brak snu, zmęczenie i rozproszenie mocno obniżają jakość próby.
  • Brak ekonomii ruchu - im większe napięcie, tym szybciej rośnie koszt tlenowy.
  • Chaos przy wyjściu na powierzchnię - nawet dobry wynik może być źle zaprezentowany i nie przejść formalnie.
  • Agresywne oddychanie przed startem - nie jest bezpiecznym skrótem, tylko ryzykownym złudzeniem przewagi.

Ja zawsze podkreślam jedno: ekstremalny wynik bez procedury bezpieczeństwa nie jest sukcesem, tylko loterią. W tym sporcie naprawdę lepiej jest stracić kilka metrów niż zyskać kilka sekund kosztem ryzyka, którego nie da się odwrócić.

Jeśli patrzeć na to praktycznie, rekord jest więc mniej o heroizmie, a bardziej o kontroli. I dokładnie z tego powodu najlepiej traktować go jako punkt odniesienia, a nie jako plan treningowy na pierwszy sezon.

Jak trenować mądrze, jeśli rekord ma być tylko inspiracją

W aktywnym stylu życia freediving działa świetnie, ale tylko wtedy, gdy celem jest rozwój, a nie bezmyślne ściganie liczby. Najlepiej pracuje tu połączenie techniki, relaksu, mobilności i świadomej regeneracji. To jest sport, w którym ciało musi umieć odpuścić tyle samo, ile umie pracować.

Jeśli ktoś chce wejść w ten temat rozsądnie, to najpierw powinien zbudować komfort w wodzie, a dopiero później polować na głębsze metry. Pomaga w tym regularna praca nad wyrównywaniem ciśnienia, ekonomią ruchu i spokojnym wyjściem na powierzchnię. Dieta też ma znaczenie, ale nie w sensie cudownych trików: lżejszy posiłek przed treningiem, dobre nawodnienie i sensowny sen robią więcej niż spektakularne „hacki”.

W praktyce najbardziej opłaca się myśleć o freedivingu jak o treningu precyzji. Nie wygrywa ten, kto najgłośniej walczy z oddechem, tylko ten, kto umie go najlepiej uporządkować.

Rekordy we freedivingu najlepiej czytać jak mapę, nie jak presję

Najwięcej wartości dają mi w tym sporcie nie same liczby, lecz to, co za nimi stoi: technika, cierpliwość, powtarzalność i szacunek do procedur. Taki rekord pokazuje, jak daleko można dojść, kiedy wszystko działa razem, ale nie powinien być wyznacznikiem tego, co „trzeba” osiągnąć.

  • Patrz najpierw na dyscyplinę, a dopiero potem na metry lub minuty.
  • Oddziel ciekawość sportową od ambicji, która pcha za szybko.
  • Traktuj rekordy jako inspirację do poprawy techniki, nie jako zachętę do ryzyka.

Jeśli freediving ma być częścią zdrowego, aktywnego stylu życia, to właśnie tak powinien być czytany: jako sport wymagający dyscypliny, spokoju i rozsądku. A rekordy? One są świetnym punktem odniesienia, ale najlepsze efekty daje droga do nich, nie sam ekran z wynikiem.

FAQ - Najczęstsze pytania

Rekord we freedivingu to osiągnięcie w konkretnej dyscyplinie (np. statyka, dynamika, głębokość), mierzone osobno dla kobiet i mężczyzn. Nie ma jednego "najlepszego" wyniku, ponieważ różne konkurencje testują odmienne umiejętności, np. wytrzymałość w basenie kontra technika wyrównywania ciśnienia na głębokości.

Główne konkurencje to: STA (statyczne wstrzymanie oddechu), DYN/DYNB/DNF (dynamika w basenie z/bez płetw) oraz CWT/CNF/FIM (głębokość z/bez płetw lub po linie). Każda z nich wymaga innych predyspozycji i technik, co sprawia, że freediving jest sportem bardzo zróżnicowanym.

Aktualne rekordy świata (stan na lipiec 2026) obejmują m.in. 319 m w DYN (mężczyźni), 280 m w DYN (kobiety), 136 m w CWT (mężczyźni) i 123 m w CWT (kobiety). Warto pamiętać, że rekordy są ratyfikowane przez różne federacje, co może powodować niewielkie różnice w rankingach.

Tak, Polska ma mocną pozycję w freedivingu, zarówno w konkurencjach basenowych, jak i głębokościowych. Zawodnicy tacy jak Mateusz Malina czy Julia Kozerska regularnie ustanawiają imponujące wyniki, a polska kadra wykazuje się wszechstronnością i systematycznym podnoszeniem poziomu w wielu dyscyplinach.

Najczęstsze przeszkody to błędy techniczne, takie jak słaba equalizacja, brak ekonomii ruchu, zbyt szybki start, niedoszacowanie regeneracji, chaos przy wyjściu na powierzchnię czy agresywne oddychanie przed startem. Kluczem jest kontrola, precyzja i przestrzeganie procedur bezpieczeństwa, a nie tylko siła woli.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

freediving rekord
rekordy freedivingu w basenie
rekordy freedivingu głębokościowego
polskie rekordy freedivingu
jak wygląda próba rekordowa freediving
Autor Ryszard Szulc
Ryszard Szulc
Nazywam się Ryszard Szulc i od 14 lat zajmuję się aktywnym stylem życia, treningiem oraz dietą. Moje zainteresowanie tymi tematami zrodziło się z osobistych doświadczeń oraz chęci dzielenia się wiedzą na temat zdrowego stylu życia. Lubię pomagać innym w zrozumieniu, jak wprowadzenie prostych zmian w codziennych nawykach może pozytywnie wpłynąć na ich samopoczucie i kondycję. Piszę o różnych aspektach treningu, zdrowego odżywiania oraz najnowszych trendach w aktywności fizycznej. Staram się zawsze dokładnie sprawdzać źródła informacji, porównywać różne podejścia i upraszczać skomplikowane zagadnienia, aby były one przystępne dla każdego. Moim celem jest dostarczanie użytecznych, rzetelnych i zrozumiałych treści, które pomogą moim czytelnikom w osiąganiu ich celów związanych z aktywnością fizyczną i zdrowiem.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz